niedziela, 22 lutego 2026

Oliński Cezarem

Nasz kontratenor eksportowy, czyli Józef Jakub Orliński, zawita do Filharmonii Narodowej jako... Juliusz Cezar. 23 i 25 lutego odbędą się dwa przedstawienia Giulio Cesare in Egitto Haendla w wersji koncertowej. Obok Orlińskiego znakomite grono, m.in. Sabine Deveilhe i Yuriy Mynenko, a także orkiestra Il Pomo d'Oro prowadzona przez Francesca Corti.

Il Pomo d'Oro; fot. Grzesiek Mart (mat. FN)

Wiadomość elektryzuje nie tylko fanów naszego kontratenora, a jest ich grono liczne i niekoniecznie zbieżne z gronem melomanów, ale też miłośników operowego baroku, którzy nie tak dawno mieli okazję podziwiać  w Operze Kameralnej tę samą operę z... Mynenką właśnie jako Juliuszem Cezarem (ciekawych zapraszam na szczegółową relację na dolcetormento.pl). Spektakle w WOK były świetne, tym ciekawsza będzie konfrontacja z wykonaniem opery w innej konfiguracji.

Ja zaś jestem ogromnie ciekawa występu Sabine Deveilhe, która wciąż widzę jako niezapomnianą Bellezzę za sceny w Aix-en-Provance (na tym blogu opisaną przez Gosię Cichocką) w oratorium Il Trionfo del Tempo e del Disinganno w inscenizacji Warlikowskiego. 


2 komentarze:

  1. Słuchałem tego kilka dni temu w transmisji z Hamburga, z Filharmonii nad Łabą (na YouTube chyba jeszcze jest nagranie), tylko tam Kleopatrą była Sandrine Piau. Bardzo ładnie zaśpiewali. Podobała mi się zwłaszcza Beth Taylor (Cornelia).

    OdpowiedzUsuń
  2. W tytule wpisu jest literówka.

    OdpowiedzUsuń