środa, 19 lipca 2017

Jakub Józef Orliński w Sopocie

J.J. Orliński; fot. A. Wąsik
No proszę, proszę - w środku martwego (w Polsce) sezonu nagle - taka perełka! Na festiwalu Sopot Classic - pomiędzy flamenco, jazzem i muzyką filmową - nagle 4 sierpnia koncert barokowy. A na tym koncercie recital Jakuba Józefa Orlińskiego. Młody (rocznik 1990) polski kontratenor, o którym ostatnio głośno. I słusznie. Głos naprawdę piękny - w programie Vivaldi i Haendel, same hity oczywiście! Recital zapowiada się obiecująco!

środa, 5 lipca 2017

Nowy sezon w filharmoniach

Philippe Jaroussky; zdj. promocyjne NOSPR
Niestety - Filharmonia Narodowa znów nie proponuje abonamentu Muzyka Dawna - pewną pociechą są dwa zaplanowane koncerty, czyli Basel Chamber Orchestra z Rene Jacobsem i Il Giardino d'Amore Stefana Plewniaka. Repertuar na razie nieznany, choć znając prowadzących, można być pewnym, że warto! Jacobs to przecież legenda, a Plewniak prowadził Les Indes Galantes w wersji koncertowej w Warszawie i scenicznej w Bydgoszczy - naprawdę świetnie!
Dobra wiadomość dla fanów baroku przychodzi za to z Katowic - co najmniej dwa koncerty zasługują na uwagę. Przede wszystkim 24 listopada Philippe Jaroussky z Ensemble Artaserse - wygląda na składankę znanych hitów, czyli gratka dla tych, którzy najbardziej lubią te koncerty, które już znają...
8 grudnia zaś Les Musiciens du Louvre Marca Minkowskiego z Bachowskim Oratorium na Boże Narodzenie. Pamiętając jego kongenialną interpretację Pasji Mateuszowej na Misteriach Paschaliach w 2012, nie mogłabym sobie darować tego koncertu. Jeśli ktoś potrafi nasycić muzykę duchową głębią (mistycyzmem?) to własnie Minkowski.

wtorek, 20 czerwca 2017

III Festiwal oper Barokowych Dramma per Musica

Plakat III Festiwalu Oper Barokowych -
w tym roku wersja minimalistyczna...
No i znów dylematy - we wrześniu wszyscy lubiący muzykę dawną w rozjazdach - pomiędzy Wrocławiem a Warszawą.
Tu Wratislavia Cantans, tu III Festiwal Oper Barokowych Dramma per Musica. Oczywiście dokładnie w tym samym czasie!
Tu Il ritorno d'Ulisse in Patria Monteverdiego - tu Farnace Vivaldiego, tu La clemenza di Tito Mozarta, tu Semiramide riconosciuta Vinciego.
Ale się nakrążę!
Na stronie internetowej obu festiwali aktualny program, a u nas w kalendarium wszystkie atrakcje już wpisane!

niedziela, 4 czerwca 2017

Gorący wrzesień

Któż nie lubi muzyki
w takich 'okolicznościach
przyrody'...
Co prawda w muzyce barokowej wciąż coś się dzieje, o czym staram się informować na bieżąco, ale wszyscy czekają już na wrzesień. A we wrześniu - jak zwykle Wratislavia Cantans i Festiwal Oper Barokowych w Łazienkach Królewskich w Warszawie!

Program Wratislavii znamy szczegółowo (najważniejsze wydarzenia już w kalendarium).

Programu FOB jeszcze nie podano, ale wiemy już to i owo. Potwierdziły się nieoficjalne informacje, że premierą tej edycji będzie z Farnace Vivaldiego - pierwsza inscenizacja opery Vivaldiego w Polsce! Tradycyjnie będziemy mogli zobaczyć hit ubiegłego Festiwalu - czyli Semmiramide riconosciuta Vinciego. A wszystko w klimatycznej scenerii Łazienek i Teatru Stanisławowskiego.

Jest na co czekać!

wtorek, 23 maja 2017

"'Deborah" i "Esther" w Halle

Pomnik Haendla w Halle
Capella Cracoviensis jak zwykle aktywna! Tym razem jedzie do Halle na Festiwal Haendlowski z dwoma oratoriami Mistrza: Deborah (1.06) i Esther (3.06). Zaśpiewają zaprzyjaźnieni z Capellą artyści, m.in. Xavier Sabata jako Barac, Hasna Bennani jako Jael w Deborah. Co do Esther wiemy, że będzie to La Risonansa, a połączonymi siłami Risonansy i Capelli pokieruje Fabio Binizzoni.

No cóż - wszyscy miłośnicy barokowego śpiewu chcieliby się znaleźć w Halle, jednak - niestety - nie wszystkim jest to dane. Na pocieszenie Capella wystawi Deborah w Filharmonii Krakowskiej w niedzielę 28 maja! I tylko mamy nadzieję, że śpiewająca tytułową Deborę w Krakowie Marzena Lubaszka (w Halle w roli tytułowej wystąpi Rebecca Bottone) będzie choć ciut lepsza niż w Arminio na Opera Rara...
A oprócz tego, jak już bywało, aperitif przed koncertem i after party po, czyli Capella i dla ducha, i dla ciała.

To lubię!

wtorek, 9 maja 2017

Amore traditore, czyli dole i niedole miłości w FN

Kacper Szelążek jako Ariodante, zdj. promocyjne WOK
Ostatni koncert z cyklu Muzyka dawna w Filharmonii Narodowej we wtorek 9 maja był jedynym w tym sezonie akcentem polskim. Obejrzeliśmy quasi-spektakl pod wielce wymownym tytułem "Amore traditore (Ona, On i ten Trzeci)". To typowe pasticcio ułożone przez Artura Stefanowicza z arii wszystkich najważniejszych tuzów opery barokowej - przede wszystkim Haendla, ale także Vivaldiego, Pergolesiego, Vinciego, Porpory, Stefaniego, a nawet jedynego w tym gronie kompozytora XVII-wiecznego Giovanniego Felice Sancesa.
Treść - jak to w operach barokowych - oczywista i dobrze ją opisuje podtytuł koncertu. On i Ona kochają się, pojawia się ten Trzeci, ona pozwala się uwieść, On cierpi i miota gromy, walczy z rywalem, Ona wreszcie trzeźwieje, On przebacza, ten Trzeci kpi na boku. Tak to się plecie, nie tylko w operze przecież.
W rolach głównych Olga Pasiecznik, Kacper Szelążek i Artur Stefanowicz - reżyser tego przedsięwzięcia. Dobrano arie przebojowe w odpowiednich proporcjach: i liryka, i dramat, i duety miłosne, i gwałtowne kłótnie, i kpina, i patos, i słodycz, i ironia.
Publiczność zadowolona - taka niewielka porcja opery na wtorkowy wieczór, w sam raz do bezproblemowego strawienia i lekkiej zabawy. Wystarczająco krótko, żeby się nie znużyć i wystarczająco sprawnie, żeby się zabawić. Wykonawcy na poziomie - Olgi Pasiecznik i Artura Stefanowicza przedstawiać nie trzeba. Ale gwiazdą wieczoru był niewątpliwie Kacper Szelążek. Tak to już jest, niestety (dla reszty śpiewaków), że kontratenor, zwłaszcza sopran i to niezły, kradnie całe show...
Para On i Ona wyraźnie nawiązała do głównych bohaterów "Ariodantego" Haendla, którą Pasiecznik i Szelążek przedstawiali na scenie WOK w ubiegłym roku (relacja tutaj). A całe pasticcio było wyraźnie wzorowane na podobnym w duchu koncercie "Baroque Living Room", zagranym w Filharmonii Narodowej przed dwoma laty (relacja tutaj). W sumie udany wieczór i mocny punkt w dziele promowania opery barokowej na scenach muzycznej. To naprawdę może być dobra zabawa!

czwartek, 13 kwietnia 2017

{oh!} Orkiestra Historyczna w NOSPR

W cieniu monumentalnych wydarzeń muzycznych Wielkiego Tygodnia - Misteria Paschalia w
Krakowie, Actuc Humanus Resurectio w Gdańsku i Wielkanocnego Festiwalu Beethovenowskiego w Warszawie - odbędzie się jutro, 14 kwietnia w sali koncertowej NOSPR w Katowicach koncert muzyki dawnej, rzecz jasna, pasyjnej. Wystąpi {oh!} Orkiestra Historyczna z wyborem utworów kompozytorów niemieckich, m.in. cyklem kantat "Memebra Jesu Nostri" Dietricha Buxtehudego. Wraz z orkiestrą wystąpi grupa wokalna Ensemble Polyhamonique.

{oh!} Orkiestra Historyczna; fot. Magdalena Hałas
Warto przy tym wspomnieć, że {oh!} ma w tym roku na koncie wiele sukcesów - w tym nominację płyty "Musica Claromontana, vol. 58" do nagrody Fryderyka 2017 w kategorii Album roku muzyka dawna.
Niewątpliwie wyrosła nam kolejna całkiem niezła orkiestra historyczna, co dla miłośników baroku jest wiadomością najlepszą z możliwych...