niedziela, 8 lutego 2026

Hasse na Zamku Królewskim

A tymczasem, w ramach odpoczynku od opery, koncert na Zamku Królewskim. Z Mszą d-moll i Miserere c-mol Johanna Adolfa Hassego wystąpią m.in. Marta Boberska, Rafał Tomkiewicz i Aleksander Rewiński, zorganizowany przez Polską Operę Królewską. Wystąpi też Chór POK i Capella Regia Polona
Taki przerywnik z muzyką stricte religijną będzie - mam nadzieję - stanowił dobrą przeciwwagę do operowych miłosnych uniesień a la Haendel. No i Hasse, tak rzadko niestety grywany/śpiewany w Polsce. Myślę, że warto.

Pierwszy akt Opera Rara, czyli Orlando

Pół sceniczna inscenizacja Haendlowskiego Orlanda na Opera Rara - oglądałam 4 lutego - była
wydarzeniem nie tyle inscenizacyjnym, co muzycznym. Mimo kakofonii migających projekcji, udało się posłuchać całkiem dobrego wykonania tej cudownej opery, która tak rzadko gości na naszych scenach - niestety. Szczegóły w relacji, a ja powoli szykuję się na kolejny weekend, w którym usłyszymy i zobaczymy kolejną operę Haendla, czyli Poro. Tym razem w rolach głównych polscy soliści i moi ulubieńcy, czyli Rafał Tomkiewicz i Dorota Szczepańska. No i chyba pełna wersja sceniczna?, bo w Teatrze Łaźnie Nowa.

A przy okazji z mojej strony pełna mobilizacja i powrót do aktualizacji strony Relacje z obietnicą stopniowego uzupełnienia braków z ostatnich lat. Orlando już tam jest. Trzymajcie mnie za słowo!


środa, 4 lutego 2026

Opera Rara 2026

No i doczekaliśmy się festiwalu Opera Rara właściwie w całości barokowego. Wydarzeń mnóstwo, ale trzytygodniowy festiwal to niestety propozycja tylko dla mieszkańców Krakowa. Podróżnicy np. z Warszawy, muszą wybierać  i oczywiście wybierają głównie premiery operowe. A są w tym roku aż trzy i to wyłącznie Haendlowskie (dla mnie to nie wada!). Pierwsza miała miejsce wczoraj - to Orlando. Będę miała okazję posłuchać tego koncertu w czwartek, ale już ostrzę sobie zęby na piękny koloraturowy sopran Joanny Sojki. W obsadzie również Tim Mead jako Orlando, Kangmin Justin Kim jako Medoro, Julia Pliś jako Dorinda oraz Nicolas Brooymans jako Zoroastro. Capellą Crakoviensis dyryguje Thibault Noally.


Wczoraj premiera, dziś transmisja w Dwójce, a jutro... do Krakowa! Wrażenia zrelacjonuję oczywiście obszernie, a tym czasem zapraszam na dolcetromento.pl, gdzie podaje dane dotyczące opery oraz do porównania wrażeń z inscenizacji z 2015 roku w Łazienkach (relacja).

czwartek, 13 listopada 2025

"Orfeusz i Eurydyka" w Krakowie

Strona tytułowa wersji paryskiej 
Aktywność Capelli Cracoviensis jest imponująca - abstrahując od jakości ich propozycji, te propozycje sypią się jak z rękawa! Moją uwagę przykuły dwa zaproponowane koncerty w Filharmonii Krakowskiej - w obu będzie można usłyszeć operę Glucka Orfeusz i Eurydyka. Ale dwóch różnych wersjach kompozytorskich i wykonawczych!. 

27 listopada możemy wysłuchać wersji włoskiej Orfeo ed Euridice z 1762 roku z Jakubem Foltakiem jako Orfeuszem, Natalią kawałek jako Eurydyką i Anną Koehler jako Amorem. Capellą będzie dyrygował Owain Park.

A już 4 grudnia zostanie wykonana wersja francuska z 1776 Orphee et Euridice w zmienionym składzie wykonawczym. Orkiestrą dyrygować będzie Camille Delaforge, a wystąpią Juan Sancho jako Orfeusz, Dorota Szczepańska Jako Eurydyka i Michalina Bienkiewicz jako Amor.

Obie propozycje zapowiadają się nad wyraz ciekawie i ogromnie żałuję, że nie będę mogła żadnej z nich wysłuchać. Ale naprawdę warto śledzić propozycje Capelli! Można też po cichu zazdrościć melomanom z Krakowa...

niedziela, 9 listopada 2025

"Semele" Heandla na Opera Rara

Tak jak się spodziewałam, Haendlowska Semele przestawiona 6 listopada w sali krakowskiego ICE byłaznaczącym wydarzeniem. Zwłaszcza w prowadzeniu Christiny Pluhar i w świetniej obsadzie, w której błyszczał przede wszystkim Valerio Contaldo jako Jupiter. Pozostała część obsady to soliści polscy z Rafałem Tomkiewiczem jako Athamasem, Dorotą Szczepańską jako Iris, Joanną Zauchą w roli tytułowej, Sebastianem Szumskim jako Kadmusem, Somnusem i Kapłanem, a i przede wszystkim przykuwającą uwagę Magdaleną Plutą w podwójnej roli Ino i Junony. O szczegółach koncertu na dolcetormento.pl już wkrótce. 

Tu westchnę tylko: gdybyż tak Opera Rara wróciła do źródeł i fundowała nam kilka oper barokowych w roku na takim poziomie, jak czwartkowy spektakl! Marzenia!

środa, 22 października 2025

Denis Orellana w Pszczynie

 Bardzo lubię słuchać muzyki barokowej w kameralnych, zabytkowych wnętrzach. Nawet jeśli nie mają dobrej akustyki, mają za to odpowiedni klimat. (Wszystko to nie dotyczy koncertów w kościołach, w których z akustyką bywa jednak bardzo różnie). Majętni mecenasi zamawiali i finansowali kompozytorów i ich dzieła, które wykonywano w należących do nich pałacach lub teatrach. Szczególnie dobrze w takich wnętrzach brzmią koncerty kameralne i recitale, dlatego bardzo mnie cieszą wszelkie inicjatywy zapraszania muzyków do pięknych wnętrz pałacowych. 

Jedną za takich inicjatyw są koncerty w pałacu w Pszczynie, zwanym obecnie Muzeum Zamkiem. Cykl koncertów barokowych nosi nazwę Wieczory u Telemanna. W najbliższą sobotę 25 października odbędzie się czwarty w tym roku koncert z tego cyklu w znakomitej obsadzie. Wystąpi {oh!} Orkiestra pod kierunkiem Martyny Pastuszki, a solistą będzie fenomenalny męski sopran Dennis Orellana. Tytuł koncertu "Re, arie di bravura" zapowiada, czego możemy się spodziewać. W repertuarze głównie arie z oper Vinciego, więc będzie to z pewnością niezapomniany wieczór! 

wtorek, 21 października 2025

Festiwal Barokowy Polskiej Opery Królewskiej

Już czwarty raz Polska Opera Królewska zaprosiła nas na swój Festiwal Barokowy, tym razem poświęcony muzyce francuskiej, rzadko obecnej na naszych scenach. Repertuar okazał się oryginalny, co było widoczne zwłaszcza w przygotowanej specjalnie na ten festiwal premierze opery Titan et l'Aurore  Jean-Josepha Cassanea de Mondoville - kompozytora mało u nas znanego, żeby nie powiedzieć nie znanego w ogóle. Odnalazłam wzmianki o jego 12 operach, a wykonanie w wersji koncertowej Titon et l'Aurore odnalazłam w początku lat 90-tych XX wieku w Wersalu pod niezawodnym Markiem Minkowskim (to również jedyne zarejestrowane na płycie wydanej przez Erato). Inscenizacja w Łazienkach była na tyle ciekawa, że poświęcę jej osobną relację na dolcetormento.pl już wkrótce.

Fot. IR
Poza tym POK zaproponowała kilka koncertów, z których udało mi się uczestniczyć w sobotnim (18 października) Te Deum na Zamku Królewskim. W repertuarze wielki motet Super flumina Babylonis Michaela Delalande, kameralna suita Marina Marais i - oczywiście tytułowe Te Deum Marc-Antoina Charpentiera. Całość wykonana starannie i stykowo i mimo nieco nudnawej suity Marais, energetycznie i z właściwą francuskiemu barokowi bogactwem i różnorodnością faktur i brzmień. Orkiestra pod wodzą Krzysztofa Garstki niezła, soliści (Julia Pliś, Iwona Lubowicz, Aneta Łukaszewicz, Aleksander Rewiński i Paweł Michalczuk) i chór POK bardzo sprawni. W sumie koncert udany i w Sali Balowej Zamku brzmiący w pełni na swoim miejscu. No i miła odskocznia do wszechogarniającego ostatnio Chopina!