poniedziałek, 16 lutego 2026

Po 'Poro' a przed 'Teseo'

Finałowe Coro; fot. IR
Prapremiera wykonania w Polsce opery Haendla Poro, Re dell'Indie odbyła się w ostatni piątek 13 lutego w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie - Nowej Hucie, w ramach festiwalu Opera Rara. Po premierze dano jeszcze dwa przedstawienia 14 i 15 lutego. Trzygodzinna opera Przedstawiona została ze stosunkowo niewielkimi skrótami, jednak w wersji półscenicznej. Usadowienie w fotelach twarzą do publiczności soliści w odpowiedniej kolejności planowanych arii zajmowali miejsca na umiejscowionych za nimi podestach. Orkiestra Capella Cracoviensis grała w tle. Tradycyjnie już operę podzielono na dwie części z jedną przerwą w połowie drugiego aktu.

Przestawienie mimo skromnej inscenizacji było bardzo dobre, co zawdzięczamy muzyce Haendla i oczywiście wykonawcom. Zespół solistów z Rafałem Tomkiewiczem i Dorotą Szczepańską nie zawiódł. Orkiestra prowadzona przez skrzypka Alessandra Tampieri grała wspaniale! Szczegóły wkrótce na dolcetormento.pl

I czas się przygotować na Teseo - ostatni operowy koncert tej edycji Opera Rara. Już w środę i czwartek!

1 komentarz:

  1. Wreszcie!

    Soliści siedzieli twarzą do publiczności, czy raczej plecami? Bo z komentarza w Dwójce zrozumiałem, że w czasie arii reszta śpiewaków była widzami/jurorami tego talent show i przyglądała się podestowi, na którym ktoś aktualnie śpiewał.

    Czy gdzieś w materiałach na temat opery (Opera Rara ma książkę programową?) było wyjaśnione, dlaczego bas też dostał arię? Wczoraj musiałem się nieźle namęczyć zanim doszedłem do tego, że Przemysław Józef Bałka (Timagene) zaśpiewał Gelido in ogni vena z Siroe.

    I jeszcze jedno pytanie co do młodego, utalentowanego Chorwata - czy mi się tylko wydaje, czy Franko Klisović to naprawdę kolos, ze 190 cm wzrostu przynajmniej?

    Też czekam na Tezeusza i cieszę się, że będzie radiowa transmisja.

    OdpowiedzUsuń