sobota, 21 lutego 2026

Opera ekwilibrystyczna, czyli Teseo bez Teseo

No cóż, takie rzeczy się zdarzają. David Hansen się rozchorował. Przedstawienia haendlowskiego Teseo musiały się obyć bez tytułowego bohatera i głównej gwiazdy. Ostatni akord premier tegorocznego festiwalu Opera Rara wypadł przez to słabiej, niż się spodziewałam. 

Najsłabiej wypadli w tej sytuacji organizatorzy, którzy podali tylko wzmiankę na facebooku, ale przed samym koncertem nie znalazł się odważny, by wystąpić przed publicznością i wyjaśnić sprawę. Czy uważano, że zmiana to niewielka, czy sądzono, że publiczność się nie połapie, że w operze o Tezeuszu nie ma Tezeusza? Naprawdę nie wiem. Ale sądzę, że kilka słów i jedno przepraszam chyba się publiczności należały, zwłaszcza że niektórzy przyjechali specjalnie na ten koncert...

O samym koncercie jeszcze napiszę, ale tych kilka gorzkich słów pod adresem festiwalu, którego jestem wiernym widzem od blisko piętnastu lat, jednak się organizatorom należało.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz